niedziela, 10 kwietnia 2011

Po co komu żyrandole kryształowe?

Po co komu żyrandole kryształowe?

Autorem artykułu jest Joy of Comunism



Najtańsze kupić można już za kilkaset złotych. Górnej granicy cen nie ma. Żyrandole kryształowe wracają z wygnania i zajmują swoje miejsce w willach, pałacach, ale przede wszystkim miejscach użyteczności publicznej.

Przez wiele lat można było zobaczyć je albo w kościele albo w Pałacu Kultury. W innych miejscach żyrandole kryształowe nie były stosowane. Najpierw ze względów ideologicznych, później – bo nie było na nie pieniędzy. Od kilku lat wracają na sufity, pojawiając się w odnawianych rezydencjach i pałacach, a także wracając na sale koncertowe, do siedzib ważnych instytucji i firm.

Ile za żyrandol?

Nie są tanie. Trzeba wysupłać co najmniej kilka tysięcy złotych, żeby wejść w posiadanie takiego żyrandola. Bo chociaż najtańsze kosztują kilkaset czy półtora tysiąca złotych, to tak naprawdę szyk i styl zaczyna się znacznie wyżej.

Porządne, robiące wrażenie żyrandole kryształowe powinny być reprezentacyjne. Mieć kilka, albo nawet kilkanaście ramion. Konstrukcję wykonaną z brązu. Albo szlachetnych metali. Zdobienia oczywiście kryształowe, czasem z kamieni szlachetnych. Luksusowe żyrandole kryształowe często wykonane są ze szkła optycznego, a szkielet zrobiony mają z chromu. Wszystko na najwyższym poziomie. Najtańsze żyrandole tego rodzaju kosztują od kilku, kilkunastu tysięcy złotych w górę. Plus koszty transportu i montażu, które również nie są niskie.

A może kute?

Dla kogo fabryczne żyrandole kryształowe to za mało, może pokusić się o wybór żyrandoli kutych. To jeszcze bardziej wyrafinowany sposób na oświetlenie – ponieważ jednorazowy. Tyle, że cena znowu wzrośnie. I to sporo.

Po co to wszystko? Po to, żeby zrobić wrażenie. Kto dysponuje obiektem o wystarczających gabarytach może zawiesić sobie w holu wielki żyrandol tego rodzaju, którego światło będzie grało na ścianach i który zwracał będzie uwagę wchodzących. Może pokusić się o zamontowanie go w jadalni, a nawet w pracowni-gabinecie. Wszystko przy zachowaniu stosownego stylu i formy – odwołującej się do tradycyjnej elegancji.

Do zwykłego pokoju

Czy jednak żyrandole kryształowe muszą być zawsze kojarzone z luksusem i ogromnymi rezydencjami? Niekoniecznie. Jeśli pokój jest zaprojektowany z pomysłem, a właściciele nie boją się eksperymentów, można spróbować wpasować tam niewielki żyrandol wykonany z kryształków. Przy odpowiedniej ekspozycji będzie dawał przyjemne światło, migocząc urokliwie. Trzeba tylko połączyć odpowiedni wystrój ścian z dopasowanymi meblami, żeby uniknąć efektu pstrokacizny i kiczu. W takim wypadku żyrandol za około tysiąc złotych powinien wystarczyć.

Żyrandole wykonane z mosiądzu i ozdobione kryształem to dość rozbudowany segment rynku, choć skupiony przede wszystkim na zamożnych klientach. Kogo stać i kto chce się pokazać, może poszaleć. Inni powinni jednak postępować nieco ostrożniej.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz