niedziela, 27 marca 2011

Pod wymiar czy ze sklepu? Jakie meble kuchenne?

Pod wymiar czy ze sklepu? Jakie meble kuchenne?

Autorem artykułu jest Karol Stopka



Są takie okoliczności, w których meble kuchenne wykonywane na zamówienie są jedyną rozsądną opcją. I takie, gdzie lepiej wybrać standardowy produkt ze sklepu.

meble kuchenneZwykle meble kuchenne wybieramy spośród tych dostępnych w sklepie z wyposażeniem wnętrz. To standardowe modele, które mogą pasować wszędzie i sprawdzić się w każdych warunkach. Lub odwrotnie – nie wpasować się nigdzie. I to właśnie jest problem z kuchniami gotowymi – ich standardowe wymiary sprawiają, że to wnętrze powinno być dostosowane do nich, a nie odwrotnie.

Kiedy kupujemy meble kuchenne wykonywane na zamówienie, możemy z dużą dozą prawdopodobieństwa przyjąć, że wpasują się do naszej kuchni. O ile oczywiście pomiary zostały prawidłowo wykonane. Z drugiej jednak strony takie rozwiązanie kosztuje więcej i z pewnością jest bardziej skomplikowane.

Na co się zdecydować? Tak naprawdę wybór jest indywidualny i zależy od osobistej oceny sytuacji. Warto jednak pamiętać, kiedy bardziej racjonalne będzie kupno kuchni gotowej, a kiedy raczej tej wykonywanej na zamówienie.

Pierwszy przypadek może mieć zastosowanie wtedy, kiedy chodzi o pomieszczenia standardowe, o regularnych kształtach, bez załamań czy dziwnych wnęk. Do takiego wnętrza można stosunkowo łatwo wstawić meble kuchenne kupione w sklepie i od razu cieszyć się gotową kuchnią. W ten sposób oszczędzamy zarówno czas jak i pieniądze.

Inaczej jest wtedy, kiedy nasza kuchnia jest albo bardzo wąska, albo przeciwnie, niezwykle szeroka. Kiedy ma nieregularne kształty lub gdy znajdują się w niej różne zagłębienia, załamania i wykusze. Takie pomieszczenie sprawia, że meble kuchenne na wymiar są znacznie lepszą inwestycją. Także ze względu na to, że możemy je dopasować do własnych potrzeb.

To kolejny punkt, który warto rozważyć – na ile meble kuchenne powinny odzwierciedlać nasze własne oczekiwania. Na ile powinny być po prostu standardowym wyposażeniem, które ma kryć nieużywane przez nas garnki i naczynia.

Chodzi bowiem o ocenę tego, jak często korzystamy z kuchni i jak skomplikowane potrawy w niej przygotowujemy. Jeśli lubimy gotować, a czas spędzony przy pichceniu nie jest dla nas stracony, możemy zastanowić się nad wyborem mebli do kuchni wykonanych indywidualnie. W takiej sytuacji rozmieszczenie poszczególnych elementów wyposażenia, ich rozmiary czy ułożenie względem siebie będą dopasowane do naszych potrzeb i wyobrażeń. Gdybyśmy zdecydowali się na meble kuchenne prosto ze sklepu, musielibyśmy pogodzić się z tym, co wymyślili dla nas inni.

Inaczej będzie, kiedy naszym celem stanie się wyposażenie kuchni mieszkania, w którym nie będziemy długo mieszkali. W takiej sytuacji znacznie lepszym rozwiązaniem jest wybór mebli gotowych. Dlaczego? Bo nie opłaca się inwestować w coś, co wkrótce przestanie być nam potrzebne. A nowi lokatorzy mogą mieć zupełnie inne oczekiwania. To samo dotyczy lokali przeznaczonych na wynajem. Tam standardowe wyposażenie również może się sprawdzić. Trudno przecież przewidywać, co może pasować lokatorom, trudno też wyposażać mieszkania pod nich, ponieważ tak naprawdę nie wiadomo, jak długo będą w danym miejscu mieszkali.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 20 marca 2011

Kompost i nawożenie roślin i krzewów

Kompost i nawożenie roślin i krzewów

Autorem artykułu jest Czesław Rogala



Aby kwiaty, rośliny i krzewy odpowiednio wzrastały i nie były zagrożone chorobami należy je odpowiednio zasilać. Mamy do wyboru nawozy sztuczne oraz tzw nawozy zielone i kompost.

Jako zielony nawóz możemy we wrześniu wysiać rośliny ozime. Na glebach lekkich żyto ozime lub mieszankę wyki ozimej i żyta. Na glebach ciężkich wysiejmy rzepak lub mieszankę wyki ozimej i żyta ozimego. Wiosną będziemy mogli rośliny przekopać.

Jesienią warto zastosować nawozy organiczne. Można je dodawać do gleby również wczesną wiosną, z wyjątkiem świeżego obornika. Nawozy organiczne dostarczają próchnicy, która zaopatruje rośliny w minerały i poprawia jakość gleby. Gleba z dużą zawartością próchnicy jest pulchna, dobrze napowietrzona i odpowiednio wilgotna.

Najczęściej stosowanym nawozem organicznym jest kompost, ale ziemię mozna zasilać również innymi nawozami organicznymi. Poniewż rozkładają się powoli, wystarczy dodawać je do gleby raz na kilka lat jesienią lub wczesną wiosną. Ze spodu pryzmy możemy wydobyć gotowy kompost ( szczególnie jeśli był szczepiony szczepionką bakteryjną przyspieszającą rozkład). Należy rozłożyc go na rabatach oraz wokól drzew i krzewów warstwą o grubości 2 cm i przykopać, a na trawniku warstwa winna wynosić około 1 cm, trawnik należy zagrabić. Jeśli zużyliśmy kompost do nawożenia ogrodu, załóżmy nową pryzmę. Na dnie ułóżmy gałęzie oraz nierozłożone resztki ze starego kompostu, a na wierzch odpadki organiczne.

Kora stanowi cenne źródło próchnicy, lecz ma mało minerałów. Dlatego jej stosowanie nie zwalnia nas z obowiązku zasilania roślin nawozami mineralnymi np. Azofoską. Świeża kora może hamować wzrost roslin, lepiej więc kupować należy przefermentowaną lub świeżą wymieszać z mocznikiem 2-3 kg/m2.

Obornik zawiera wszystkie potrzebne minerały. Niektóre rośliny źle rosną w ziemi, do której dodano obornika i mogą być sadzone dopiero dwa lata po jego zastosowaniu. Są to: astry, bratki, dalie, irysy, konwalie, peonie. Świeży obornik można stosować tylko jesienią , przekompostowany jesienią lub wiosną 4-6 kg/m2.

Torf wysoki jest bardzo kwaśny i dlatego stosowany jest do zakwaszania gleby, przed sadzeniem niektórych roślin ( np. różaneczników, wrzosów). Możemy również stosować torf odkwaszony. Dodaje się go by ulepszyć strukturę gleby w ilości 5-10 kg/m2. Ponieważ torf wysoki ma mało minerałów, wiosną należy wykonać nawożenie mineralne. Torf niski jest bardziej zasobny w minerały, dlatego nie tylko poprawia strukturę gleby, ale też ją użyźnia. Stosuje się go w dawce 5-8 kg/m2.

Trociny mają niewiele minerałów, więc choć polepszają strukturę gleby nie zstępują nawożenia. Trociny z drzew iglastych można dodawać do gleby nawet świeże, natomiast trociny z drzew liściastych dopiero po przefermentowaniu w ilości 1,5 kg/m2.

Węgiel brunatny zawiera dużo minerałów, polepsza też jakość gleby. Jego miał lub granulat można stosować w dawce 2-5 kg/m2.

---

Autor Czesław Rogala

czeslawrogala110@gmail.com

http://ogrodrekreacja.blogspot.com


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 13 marca 2011

Termomodernizacja sposobem na oszczędność energii w domu

Termomodernizacja sposobem na oszczędność energii w domu

Autorem artykułu jest speedy



Jedynym sposobem ograniczenia kosztów ogrzewania ponoszonych dziś i w przyszłości jest zmniejszenie ilości zużywanej energii cieplnej. Można to osiągnąć wykonując termomodernizację budynku.

1065118_heaterKoszty ogrzewania i ciepłej wody są bardzo dużym obciążeniem budżetów domowych. Te wysokie koszty są rezultatem dużego zużycia energii (ciepła). W przeszłości nie przywiązywano specjalnej uwagi do ilości zużywanej energii, gdyż była ona tania. Obecnie ceny energii i ciepła są wysokie, a trzeba przewidywać, że będą jeszcze stale wzrastać.

Termomodernizacja polega na wprowadzeniu w budynku takich zmian, które spowodują, że ciepło nie będzie nadmiernie “uciekało” jak to się dzieje obecnie, a osiąga się to przez dodatkowe ocieplenie budynku oraz usprawnienie instalacji ogrzewania i ciepłej wody.

Termomodernizacja wymaga poniesienia nakładów finansowych, ale przy dobrym rozpoznaniu i wyborze odpowiedniej metody postępowania, można ją wykonać w taki sposób, że związane z tym koszty będą pokrywane głównie z uzyskanych oszczędności. Przed wykonaniem termomodernizacji warto wykonać audyt energetyczny lub przynajmniej świadectwo energetyczne, dzięki czemu dowiemy się o słabych punktach naszej nieruchomości.

Główną przyczyną dużego zużycia ciepła na ogrzewanie budynków w Polsce są nadmierne straty ciepła. Większość budynków jest niedostatecznie zabezpieczona (izolowana) przed ucieczką ciepła z pomieszczeń. Przepisy budowlane w ubiegłych latach stawiały niewielkie wymagania w tej dziedzinie, a nawet i te skromne wymagania często nie były spełniane. Dlatego poprzez ściany zewnętrzne, stropy, poddasza lub stropodachy tracimy znacznie więcej ciepła niż w obecnie budowanych obiektach. Duże straty ciepła powodują także okna, które oprócz niskiej jakości termicznej są ponadto nieszczelne. W niektórych budynkach powierzchnia okien jest zbyt duża, tzn. wielkość okien nie wynika z potrzeby racjonalnego oświetlenia wnętrz światłem dziennym, ale z mody architektonicznej wzorowanej na krajach o ciepłym klimacie.

Drugą ważną przyczyną wysokiego zużycia ciepła jest niska sprawność instalacji grzewczych. Przestarzałe technicznie są lokalne źródła ciepła (kotły), a także węzły ciepłownicze w instalacjach zaopatrywanych w ciepło z sieci miejskiej. Wewnętrzne instalacje są często rozregulowane, rury są zarośnięte osadami stałymi i źle izolowane. W źle izolowanych budynkach, wyposażonych w zużyte i niesprawne instalacje pomieszczenia mogą być niedogrzane pomimo bardzo dużego zużycia ciepła i ponoszenia wysokich kosztów. W licznych przypadkach źle izolowane ściany zewnętrzne są zimą po stronie wewnętrznej (w mieszkaniach) bardzo zimne, co powoduje, że na ich powierzchniach może wykraplać się wilgoć zawarta w powietrzu, a tym samym mogą powstawać warunki do rozwoju pleśni i grzybów. Niska temperatura, wilgoć i pleśń odbijają się na zdrowiu mieszkańców, a szczególnie groźne są dla dzieci.

Duże zużycie energii cieplnej jest w pewnym stopniu spowodowane także brakiem rozliczania kosztów ogrzewania pomiędzy poszczególnych odbiorców (lokatorów/użytkowników), a tym samym brakiem zachęty do oszczędnego gospodarowania ciepłem. Indywidualne rozliczanie kosztów ogrzewania wymaga z kolei możliwości regulacji ogrzewania (pokrętła przy grzejnikach), a więc wpływania na sposób wykorzystania ciepła.

Tylko budynek właściwie izolowany, wyposażony w sprawną instalację grzewczą oraz system indywidualnych rozliczeń stwarza warunki komfortu cieplnego w pomieszczeniach przy jednoczesnym ponoszeniu niższych kosztów ogrzewania.

---

Na podstawie: Narodowa Agencja Poszanowania Energii


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

niedziela, 6 marca 2011

Wybieramy kolory?

Wybieramy kolory?

Autorem artykułu jest ivona86



Kolory w mieszkaniu to niezwykle istotna sprawa, mają ogromne znaczenie na nasze samopoczucie oraz na aurę w całym domu. Źle dobrane mogą sprawić, że będziemy się źle czuć we własnych czterech ścianach. Jak nie popełnić tego błędu, jakich zasad się trzymać oraz dokładne znaczenie kolorów poznasz za chwilę.

Pierwszą zasadą doboru kolorów jest, nie podejmować decyzji pod impulsem chwili czy mody. To że dziś jesteś wręcz zafascynowany kolorem, nie oznacza, że za tydzień nie będziesz żałować tej decyzji. Oferta kolorów jest ogromna, mamy do dyspozycji szeroka gamę nie tylko kolorów, ale i cieniowania, trzeba pamiętać że zarówno brąz, zieleń jak i czerwień może być ciepły i zimnym kolorem, wszystko zależy od ilości pigmentu żółtego lub niebieskiego. Jeżeli kolor ma wyraźnie więcej żółtego to mówimy że należy do gamy kolorów ciepłych, natomiast im więcej niebieskiego mamy do czynienia z kolorem zimnym.

Umiejętność rozróżniania jest niezbędna aby wykończenie wnętrz, przebiegło sprawnie z pozytywnym zakończeniem. Kolory ciepłe czy zimne mają znaczenie nie tylko na nasze samopoczucie ale i optyczne powiększenie lub zmniejszenie naszego M.

1254534_chimney_chimenea_1Barwy ciepłe, takie jak żółty, pomarańcz, czerwień, optycznie zmniejszą pomieszczenie, nadadzą mu ciepła, miłości i radości. Chłodne kolory takie jak: fiolet, błękit czy zieleń optycznie powiększą każde pomieszczenie ale i nadadzą mu chłodu. Efekt powiększenia wzmocnisz gdy zastosujesz jasne odcienie tych kolorów, im jaśniej tym przestrzeń wydaje się większa, dla urozmaicenia można dodać intensywne dodatki w odcieniu wykorzystanym na ścianach.

Gdy natomiast chcemy zmniejszyć pokój, zastosujmy ciemne odcienie na wszystkich ścianach pokoju, takim sposobem możemy również wydłużyć lub skrócić pokój stosując go jedynie na dwóch ścianach.

Dobór barw ściśle jest związany z funkcją jaką ma pełnić dane pomieszczenie, oczywiście inny kolor ścian będzie w gabinecie a inny w sypialni, kolory z łazienki nie będą pasować do jadalni, dlatego też warto poznać kilka zasad jakimi powinniśmy się kierować przy wyborze koloru do salonu, kuchni czy sypialni.

Zacznijmy od sypialni, jest to miejsce intymne, w którym ważny jest relaks, odpoczynek i uczucie bezpieczeństwa. Kolory jakich powinniśmy się wystrzegać to wszelkie odcienie zimne, niepasujące do ciepłej i przytulnej sypialni. Dlatego też sypialnia to idealne miejsce dla beżu, écru, pomarańczy oraz wszystkich barw jasnych i stonowanych.

Kuchnia najczęściej biała, lecz bez dobranych wyrazistych mebli będzie zbyt nudna, dlatego polecam stosowanie jasnych lecz żywych barwy, kuchnia jest takim miejsce gdzie mogą być stosowane i zimne i ciepłe barwy, wszystko zależy od naszego gustu. Jednakże w jadalni unikaj koloru niebieskiego, który niekorzystnie wpływa na nasz apetyt.

Łazienka w kolorach niebieskich, błękicie, zieleni, granacie połączonym z kolorem piaskowym przypomni o lecie, morzu i wakacjach. Dozwolone są wszystkie barwy kojarzące się ze świeżością.

Kolory żywe, takie jak czerwień, pomarańcz czy zieleń zostaw za ścianami gabinetu czy pokoju do nauki, nic co rozprasza. Skupienie i koncentracja to podstawa w takich miejscach jak gabinet biel, écru, pastele to dozwolone kolory.

Na koniec został nam salon, miejsce spotkań domowników, to tu przyjmujemy gości, spędzamy miło czas dlatego tez kolory powinny jak najbardziej podtrzymywać aurę radości, optymizmu i bezpieczeństwa. Wskazane są wszystkie kolory ciepłe, mogą być rozbielone lecz również intensywne wszystko zależy od planowanej aranżacji całego pomieszczenia.

Myślę, że te kilka zasad pozwolą nam wykończyć nasz dom w zgodzie z naszymi upodobaniami i funkcją jaką dane pomieszczenie ma pełnić a ewentualne remonty budowlane odciągną się na dalekie lata.

---

FHU Bilans - usługi remontowo - budowlane


Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl